Chcesz zadbać o siebie, ale boisz się inwazyjnych zabiegów? Na samą myśl o zastrzyku i możliwych powikłaniach mrozi Ci krew w żyłach?
Masaż Kobido przychodzi z odsieczą, by uratować Cię od trudnych decyzji i stresu związanego z możliwymi komplikacjami po inwazyjnych terapiach i regeneracją pozabiegową.
Może masz ochotę dowiedzieć się, skąd się wzięła ta forma masażu? Historia ma korzenie chińsko-japońskie i sięga bardzo odległych czasów. Warto wspomnieć, że masaż Kobido jest jednym z najstarszych masaży na świecie. Był importowany do Japonii w XIV wieku, a w latach 80. i 90. stał się znany poza Japonią, zwłaszcza w Europie i Ameryce. Aktualnie Polska jest jednym z krajów, gdzie masaż Kobido jest bardzo popularny.
Legenda głosi, że masaż Kobido wziął się połączenia technik dwóch mistrzów masażu, którzy walczyli ze sobą w kilkumiesięcznych konkurencjach o to, kto będzie głównym masażystą rodziny cesarskiej. Walka zakończyła się bez rozstrzygnięcia, dlatego mistrzowie połączyli siły i stworzyli nową formę, czyli masaż Kobido. Początkowo, korzystać z tego dobrodziejstwa mogła tylko rodzina cesarska, jednak na szczęście z czasem coraz więcej osób mogło cieszyć się masażem Kobido – możesz również i Ty!
Ale dość z czasami dawnymi, wracamy do rzeczywistości i do tego, co możemy zrobić tu i teraz.
Masaż Kobido to masaż twarzy oraz szyi, dekoltu i ramion. Jest to całkowicie naturalna i nieinwazyjna forma liftingu. Jest to zabieg intensywniejszy niż klasyczny masaż twarzy – działamy na głębszych warstwach skóry i mięśni. Kobido łączy techniki masażu tkanek głębokich, relaksacyjnego, limfatycznego, liftingującego i punktów akupresury.
Korzyści estetyczne:
- efekt liftingujący,
- poprawa konturów twarzy,
- niwelowanie zmarszczek mimicznych,
- zmniejszenie napięcia mięśni,
- szybsza regeneracja skóry,
- odżywienie, dotlenienie, oczyszczenie skóry,
- stymulacja produkcji kolagenu i elastyny.
Prócz korzyści estetycznych możemy pośrednio wpłynąć korzystnie na:
- bruksizm (zgrzytanie zębami podczas snu),
- ból głowy,
- sztywność odcinka szyjnego kręgosłupa.
Kobido dziś jest popularne na całym świecie jako naturalna alternatywa dla zabiegów medycyny estetycznej. Masaż ten nie tylko poprawia wygląd skóry, ale też działa odprężająco na ciało i umysł. Jestem zwolenniczką, by sam zabieg prócz celów estetycznych, zadziałał poniekąd na psychikę moich pacjentów i dał im uspokoić swoje ciało. Ileż mamy czasu dla siebie w obecnych czasach? No właśnie… dlatego czyż nie warto zrobić tego dla swojego ciała i ducha? Jeśli damy naszemu organizmowi 1,5 h bez pośpiechu, natłoku myśli, stresu, telefonu, ciągłych informacji to odwdzięczy się nam spokojem i większą produktywnością.
Zabieg w Stacji Rehabilitacja składa się z demakijażu, części głównej, czyli masażu Kobido oraz maseczki. Nasz rytuał trwa aż 90 minut. Aby wzmocnić efekty masażu dla chętnych pacjentów wykonuję dodatkowo kinesiotaping estetyczny. Więcej o kinesiotapingu estetycznym opowiem w innym wpisie. Pamiętaj też, że jak do każdego zabiegu, istnieją pewne przeciwwskazania. Nie jest ich dużo, ale zawsze mam je na uwadze na konsultacji przed zabiegiem. Do zabiegu nie musisz się specjalnie przygotowywać i nie musisz zmywać makijażu. Wszystkim zajmę się ja!
Ale dość już tego czytania, przyjdź i poczuj na własnej skórze. Zapraszam na zabieg do Stacji Rehabilitacja! Do zobaczenia!
Odwiedź nas!
Zbąszyńska 3E, 91-342 Łódź-Bałuty, nieopodal skrzyżowania Włókniarzy-Aleksandrowska

